Moje wiersze

żywica

czasem za bardzo się wciągam
po linie która jest cieniutka jak włos
dzielę na cztery by było do pary

spoglądam na pierwsze pąki
pigwowiec mnie zaskoczył
nie pierwszy raz

w kroplach deszczu zieleń ożywa
mogę otworzyć okno
na powiew nowego

tymczasem topię w żywicy
suszone kwiaty dla zapomnienia
jaka jest grubość włosa

Fotografia z Pixaby

Visited 1 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *