Moje wiersze

zbyt wiele by mogła unieść

ze wszystkich dźwięków
głos bez odzewu boli najbardziej
wypala od środka pozostałe resztki

z jasnej strony gwiazdy
pragnienia drżą echem
miłości której było
zawsze zbyt mało

ta drobina
nie wystarczyła by żyć
dalej iść w dźwięki
rozpaczy w oczach
a brzuch bardziej pusty
zwinięty w embrion

krzyczy teraz milcząc

Fotografia z Pixabay

Visited 1 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *