Subiektywna recenzja

„Ty i ja” – Elżbiety Barańskiej

moje odbicie w twoich oczach przypomina
o kolejnym śnie którym wracam
gdzie niebo ma kolor błękitu

Te słowa z wiersza „Ty i ja” który otwiera tomik Elżbiety Barańskiej oddają charakter wszystkich wersów, które w nim się znalazły. To bardzo czułe wyznanie miłości, czułości, której każdy z nas potrzebuje. Nie tylko w słowach, ale w byciu razem i obok siebie. Nawet wtedy, gdy jest trudno, bo życie niesie nam tyle niespodzianek. Dobrych i tych, z którymi trudno nam się pogodzić. W dwójkę zawsze łatwiej jest pokonać piętrzące się przed nami przeszkody, nawet gdy pozostaje nam tylko i aż wspomnienie o bliskiej osobie:

dotyk przenika w głąb
mojej duszy
odnajdując dni
….


w marzeniach chowam dotyk
i nasze razem

Taka miłość nie zna jak widać żadnych granic. To właśnie są wspomnienia, które trzymają przy życiu i pozwalają na bycie tutaj i tam. Tam, gdzie są wspólne wieczory, kropelki szczęścia i tutaj, gdzie wydrapujemy imię milczeniem. Zawsze pozostaje nadzieja, która wypełnia pustkę. To ona pozwala na kolejne jutro i dzień całkiem zwyczajny, który przypomina inne dni, które nie były takimi z perspektywy czasu. To były dni rozkołysane pełnią odczuć:

w cieple twoich ramion
zatopiłam przeszłość

W wierszu „Uczę się żyć” pojawia się element odejścia, pustki, ciszy, samotności. Bardzo trudno jest w takich chwilach znaleźć odpowiednie słowa, by wyrazić żal. Tym bardziej byłam poruszona wersami:

zanim zamknie się noc
tulę ciszę
w niedozwolonym razem
chcę uwierzyć że miłość
jest jak deszcz

….

chociaż uczę się jutra
bez ciebie

Każdego ranka, każdego dnia i tak dzień za dniem „uczę się jutra” ciągle od nowa. Autorka ukazuje nam w swoich wierszach codzienną walkę o miłość w chwilach niepewności dalszej drogi i nieutuloną tęsknotę za bliską sercu osobą.

Sposób, w jaki Elżbieta Barańska odsłania nam najgłębsze, wręcz intymne wyznania, świadczy o wielkiej wrażliwości. Kiedy wchodzi się w takie wersy, mimo woli nasze ja jako czytelnika cichnie i z powagą wędruje po najskrytszych zakamarkach serca i duszy.

Taka poezja, pełna delikatności bez zbędnych metafor przenosi czytelnika w inne światy. Blisko i tak daleko, a jednak w wierszach pojawiają się bardzo blisko siebie, przeplatają w biegu kolejnych dni i nocy.

Na koniec pozostawiłam wiersz pod tytułem „Pocałunkiem zamknięte”, który niesie nadzieję. Nadzieję, bez której trudno jest żyć w coraz szybciej pędzącym świecie.

jeśli chcesz mnie poznać
kosztuj ostrożnie

dotykaj sobą delikatnie
by zajrzeć w głąb

….”

Dlatego też zachęcam, by sięgnąć po tomik Elżbiety Barańskiej, bo jest to czysta liryka, do której się powraca, ponieważ jest tak bardzo bliska naszym codziennym zmaganiom w walce o miłość, która jest przecież w życiu najważniejsza.

Visited 1 times, 1 visit(s) today

2 Comments on “„Ty i ja” – Elżbiety Barańskiej

  1. Dzien dobry Bogusiu 😊
    Przeczytalam z wielkim zainteresowaniem Twoje recenzje. Pięknie zapraszasz czytelnika do zapoznania sie z twórczością autorów . Masz talent do poezji i dziennikarstwa. Wielki pokłon w Twoją stronę. Brawo !! Jesteś Wielka 😘😘🤗
    Dziękuję z całego serca i pozdrawiam ❤

    1. Bardzo mi miło. To ja dziękuję za możliwość obcowania z Twoją poezją, która odzwierciedla to wszystko co masz w duszy i sercu. Wielkim atutem Twoich wersów jest niesamowita prostota, bez zbędnych przenośni. Taka jest bardziej czysta i bardzo bliska mnie, jak równiez tych, którzy mieli sposobność przeczytania tego tomiku.
      Serdecznie pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *