Moje wiersze

trwanie

trwanie

wciąż wzbierają morza możliwości
i łąki za domem
na których wyrosły betonowe domy

zamknięty w czterech ścianach świat
przyspiesza zapomina o ścieżkach
zarastają mchem

znajome głosy giną
w gąszczu dźwięków
coraz większe dysharmonie
oddalenia wielkie jak oceany
nikłe światła majaczą w oddali

wystarczy zaczepić myśl
bez kalkulacji zysków i strat
jednodniowego tańca ważki

czas jest cierpliwy
płynie
zostawia otwarty widok

Fotografia własna

Visited 1 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *