Przemyślenia

Refleksje o nieuchronności śmierci w wierszu Wisławy Szymborskiej -„Kot w pustym mieszkaniu”

gray scale photo of angel statue

Czas zamyślenia

Czas pierwszolistopadowego zamyślenia przed nami. Kupujemy kwiaty, znicze by w ten szczególny dzień postawić je na grobach naszych biskich. Wtedy zwalniamy, zatrzymujemy się chwilą refleksji nad życiem i śmiercią. Nad granicą, która dzieli te dwie przestrzenie. Często powstają wiersze o odejściu bliskiej osoby, naszym bólem z tym związanym. Są krzykiem rozpaczy, który w nas wybrzmiewa. Takich utworów jest bardzo wiele. Dzisiaj zatrzymam się chwilę dłużej nad wierszem Wisławy Szymborskiej.

Wiersz Wisławy Szymborskiej „Kot w pustym mieszkaniu” to przejmująca refleksja nad nieuchronnością śmierci i jej wpływem na tych, którzy zostają. Poprzez zachowanie kota w pustym mieszkaniu poetka ukazuje nam emocjonalne żniwo śmierci i wagę zaakceptowania jej nieuchronności. W tym eseju zgłębię pojęcie śmierci w wierszu Szymborskiej, zastanowię się nad własnymi doświadczeniami ze śmiercią i omówię znaczenie śmierci w doświadczeniu człowieka.

Kot w pustym mieszkaniu

Umrzeć – tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać się między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek.

Nieuchronność i naturalność śmierci

Wiersz poetki ukazuje śmierć jako proces nieunikniony i naturalny. Śmierć jest częścią cyklu życia i ważne jest, aby zaakceptować jej nieuchronność. Zachowanie kota w pustym mieszkaniu dobitnie przypomina o emocjonalnym wpływie śmierci na wszystkich, którzy pozostali w domu. Kot szuka swojego właściciela, który zmarł, a jego zachowanie pokazuje nam, jak głęboko łączy je więź. Wiersz przypomina, że ​​śmierć to nie tylko proces fizyczny, ale także emocjonalny.

Utrata bliskich zawsze boli

Moje własne doświadczenia ze śmiercią ukształtowały mój pogląd na ten temat. Doświadczyłam utraty bliskich, co uświadomiło mi strach i niepewność związaną z ich odejściem, czasem nagłym (śmierć zawsze nas zaskakuje, chociaż jesteśmy w niektórych sytuacjach na nią przygotowani) i wciąż tajemniczą nieuchronnością. Jednak uświadomiło mi to również, jak ważne jest życie w teraźniejszości i jak najlepsze wykorzystanie czasu, który mamy. Ważne jest by pamiętać o tym, że życie jest cenne i powinniśmy je jak najlepiej wykorzystać. Ważne jest, aby pielęgnować chwile spędzone z bliskimi i tworzyć wspomnienia, które zostaną na całe życie.

Co w życiu jest najważniejsze

Śmierć jest uniwersalnym ludzkim doświadczeniem, które wykracza poza kulturę, język i religię. Jest częścią ludzkiego doświadczenia i kształtuje nasze rozumienie życia i jego znaczenia. Śmierć to nie tylko koniec, ale początek i odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu naszych wartości, przekonań i priorytetów. Zmusza nas do skonfrontowania się ze swoją śmiertelnością i zastanowienia się nad tym, co jest w życiu naprawdę ważne. Przypomina nam, że wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni i że powinniśmy żyć ze współczuciem i empatią dla innych. Czasem jednak zbyt często zapominamy o tym. Uświadamiamy sobie to dopiero wtedy, kiedy dowiadujemy się o śmierci bliskiej osoby, kogoś znajomego. Ktoś był, tak niedawno rozmawialiśmy o planach na przyszłość, a teraz nie ma. Nagle przerwana nić jakże kruchego życia. Młodego, starszego – zerwana w jednej sekundzie.

Ważne by nie stracić najważniejszego


Wtedy rośnie w nas żal, że coś przegapiliśmy z różnych powodów. Pozostaje w nas odczucie, że zabrakło nam czasu i nie możemy nic z tym zrobić. Wiersz poetki jest mocną refleksją nad nieuchronnością śmierci i jej wpływem na tych, którzy pozostają. Poprzez zachowanie kota wiersz pokazuje nam emocjonalne żniwo śmierci i znaczenie zaakceptowania jej nieuchronności. Moje własne doświadczenia ze śmiercią uświadomiły mi strach i niepewność związaną ze śmiercią, ale nauczyły mnie także doceniać czas, który mamy i żyć teraźniejszością. Śmierć jest uniwersalnym ludzkim doświadczeniem, które kształtuje nasze rozumienie życia i jego sensu. Przypomina nam o znaczeniu współczucia, empatii i prowadzenia życia zgodnego z naszymi wartościami i przekonaniami.

Kiedy staniemy nad grobami naszych bliskich, zróbmy sobie postanowienie, by znaleźć czas dla tych, którzy jeszcze są tutaj z nami.
Zadzwońmy, spotkajmy się, rozmawiajmy, bo nigdy nie wiemy, kiedy dany nam czas może się wyczerpać. Oby jak najpóźniej.

Visited 2 times, 1 visit(s) today

2 Comments on “Refleksje o nieuchronności śmierci w wierszu Wisławy Szymborskiej -„Kot w pustym mieszkaniu”

  1. W to święto żywych lubię być sama ze sobą i nie chodzę na cmentarz, bo tak obiecałam ojcu. Jest to jednak dzień refleksji, bo chyba nic tak nie boli, jak śmierć bliskich nam ludzi.
    Wiersz bardzo lubię, napisała go po odejściu Kornela Filipowicza.
    Moc serdeczności!

    1. To prawda, to czas refleksji, zadumy. Przyznam, że również nie idę na cmentarz w sam dzień Wszystkich Świętych. Idę dzień przed a potem właśnie drugiego listopada, by pobyć w bardziej skupionej atmosferze tego dnia. Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *