Przy porannej kawie - Rękodzieło

Przy porannej kawie – troszkę rękodzielniczo

Listopad za oknem, marznący deszcz i brak weny, albo raczej mała przerwa w pisaniu. Pomysłów bardzo dużo po głowie się przechadza, niektóre zapisane na kartkach. Teraz przyszedł czas na coś nowego, a raczej powrót do rzeczy, które tworzyłam jakiś czas temu na większą skalę. Mowa o rękodziele. Powrót nastąpił za sprawą mojej wnuczki Sary. Do przedszkola, do którego chodzi trwa zryw przedświąteczny. Trzeba zrobić ileś ozdób świątecznych.

Dla mnie to bardzo miła przerwa w innych działaniach. Pierwsze co pomyślałam, to ozdoby z makramy. Miałam jeszcze sznurki i inne akcesoria, więc tym bardziej rzuciłam się w wir plątania węzłów. Nie są to jakieś wyszukane wytwory, ale mam nadzieję, że się przydadzą.

Na grudniowym kiermaszu poprowadzę warsztaty makramowe, więc mała wprawka się przyda. Ostatnie, które prowadziłam na Wielkanoc cieszyły się powodzeniem, więc myślę, że i tym razem osóbki, które przyjdą nie będą zawiedzione.

Druga strona mojego rękodzieła to scrapbooking – czyli kartki świąteczne. Pierwsze warsztaty w Domu dobrych praktyk już za mną. Następne przede mną w Stowarzyszeniu Aktywny Senior „AS”.
Na pisanie, czy nawet by pomyśleć o tym czasu brak. Jak to mówią, na wszystko przyjdzie czas.

Visited 1 times, 1 visit(s) today

4 Comments on “Przy porannej kawie – troszkę rękodzielniczo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *