Ostatnie egzemplarze

Zanim się zdecydujesz napisać do mnie kilka wierszy z tomiku:

***

najtrudniej jest przed świtem
gdy zapamiętane sny ciepłem
oswajają darowany dzień

widoki za oknem tężeją
już czerwienieje jarzębina
i liściom żółtego przybywa
brzemienne kasztany czekają
na znak by się otworzyć
i spadać tuż obok pod stopy

granice coraz szerszym cieniem
układają się bez tłumaczenia
jak kolejne głębsze wyżłobienie

szklane drzwi

za półprzezroczystą szybą
nie zawsze widać oczywistość

kształty kolory
zmieniają na ciepły dotyk
brak ruchu

zastąpiony wyobrażeniem
spacerów nad morzem
zamkniętym w muszli
którą chowam w dłoni
do wieczora

gdy zapachnie jaśminem
otworzymy drzwi

fantazmat

wyrzucam nadmiar słów
o niepotrzebnych przypadkach
zakończeń z oczywistą puentą

to co zostało w zasięgu wzroku
wpisuję w jaśminowe ramy
dobre dla początku
na turkusowych tłach

nie szukam zbędnych pytań
wychodzę wieczorami
sprawdzam

czy jest moja gwiazda
by zamknąć ją w dłoni
jak klucze

do jeszcze dostępnych pragnień

tuż przy ziemi

rozrzucone
na ciemnozielonej łące
myśli

splatały się ciasno
w czerwcowe wianki
z bladoróżowych stokrotek

układaliśmy zaklęcia
wypełnione po brzegi usta
o smaku poziomek

dzisiaj lekko wstrząśnięta
szeptem powraca
tamta noc

climber

gdy w tym samym momencie
zamykamy oczy
otwiera się niepoznana
przestrzeń nieba

popatrz kupiłam róże
pnące dwukolorowe climber
dla przełamania granatu
wiem który wybierzesz

wyrazisty jak sól morska
ma znaczenie dla pochwil
trwają w różowych muszlach

najbliższe naszym dłoniom
połączymy zapachem
który kiedyś zapiszę wierszem
ale to kiedyś
teraz podziwiajmy

drzewa i jezioro

    Visited 1 times, 1 visit(s) today