Moje wiersze

(nie)dostosowanie

coraz cześciej myślę o odejściach
tych na kilka kroków
i tych na niezmierzone odległości

zmienia się perspektywa

przez otwarte okna
słoneczne smugi
wpadają pod innym kątem

nie ma miejsca na normalność
w tętniących miastach
i zdarzeniach na wakacyjny pokaz

sztuczne ognie potrafią sparzyć
dłonie i serce
szczególnie kiedy nie pasuję
skalaną bielą
do wystroju wnętrza

Fotografia z Pixabay

Visited 1 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *