Moje wiersze

najzwyklejsza poetica

składa się z najmniejszych części
myśli która przelotem kolibra
zawiśnie na małą chwilkę

nad głową niebem deszczem
słońcem co ciepłem grzeje
dojrzałość skóry

w żłobieniach chowa czas
zatrzymanych spojrzeń
rozmów do białego rana

coraz dłuższe wieczory
kreślą się metaforami

wyjęte z życia pasują jak ulał
do codziennych zapisków
w najzwyklejszych wersach

Fotografia z Pixabay

Visited 1 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *