Moje wiersze

mikrochwile

kiedy patrzę w niebo
to myślę że wiersze
kłębią się w chmurach

czasem spadają deszczem
bywają promieniem słońca
ciepłym jak uśmiech dziecka

latem wszystko jest bardziej gorące
i powłóczyste jak spojrzenia
słowa zmieniają stan skupienia

na czas nieokreśony
w chmurach zostawiam całą resztę
nawet nie szkice o upływie czasu

w zamkniętej dłoni trzymam
wyobrażenie na razie niepojęte
na czas wypełniania

Fotografia z Pixabay

Visited 1 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *