Moje wiersze

jestem

jestem

jeszcze poznaję dotykam słowem
próbuję nadać swoje wyobrażone
znaczenia są ważne

murowany dom ten który jest
ostoją na teraz

czerwone cegły
ukryte za fioletowym bzem
zabawy w chowanego
zapach placków ziemniaczanych
w ścianach i na drewnianej poręczy

wracają obrazami bez ram
czas nie ma tu nic do rzeczy
nie stawia przeszkody
w płynnym przechodzeniu
z chwili do chwili

cykl „Ogniwa”

Grafika własna wygenerowana z AI

Visited 4 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *