Wydarzenia

Czarny punkt – wiersz do obrazu

Wczoraj miałam przyjemność uczestniczyć w wernisażu malarskim Pani Barbary Glegoły z Torunia. Miało o miejsce w galerii Homo Faber Soleckiego Centrum Kultury w Solcu Kujawskim.

Kim jest malarka Barbara Glegoła? Mieszka w Toruniu, ale związana jest z Solcem przez więzy z rodziną.

Artystka która zawodowo spełniała się jako konserwator zabytków pokazała nam swoją pasję jaką jest malarstwo. Można było porozmawiać z autorką prac, dowiedzieć się więcej o technikach malarskich w jakich wykonane były prace a zwłaszcza o akwareli, która jest trudną i wymagającą techniką.” – tak została przedstawiona w materiałach promocyjnych tego wydarzenia.

Tutaj można obejrzeć fotograficzną relację z tego wernisażu: Soleckie Centrum Kultury

Przyznam, że to była wspaniała uczta dla oczu i nie tylko. Obrazy związane z życiem – miejsca, przedmioty. Zwyczajnym rzeczom , jak pompy malarka nadaje inny wymiar. Użyteczność a jednocześnie przemijalność. Natura jest przedstawiona, ktoś powie normalny sposób, a jednak jest w nich coś, co przykuwa uwagę i to jest nadzwyczajne. Ta unikalna, nadzwyczajna strona niedopowiedzenia(niedomalowania) jest z pewnością wielkim atutem obrazów.

Moją szczególną uwagę przykuł obraz kobiety w pokoju gdzie można wyczytać ubóstwo, gdzie? nie wiadomo. Kobieta pełna tajemnicy przez niezbyt ostro namalowaną twarz. Właśnie to uruchomiło moją pisarską wyobraźnię. Jak daleko poszła, odczytajcie w wierszu. W swoim zamierzeniu miał pozostać nieoczywisty tak jak obraz Pani Barbary Glegoły.

czarny punkt

taka niemoc że aż boli
gdy patrzę na jej sylwetkę

pogodzenie czy brak zgody
na nieruchomej twarzy
jakby chciała zaniknąć
czarna sukienka
zmięta pościel
niepokojąca czerwień krwi

w ścianach zapisany przebieg
chwili która zakończyła jedno życie
drugie pod skórą drży
jeszcze bezkształtne

czarne buty przypominają
o coraz niżej wiszących chmurach
i ucieczce od krzyczących ścian
tam gdzie jeszcze jest jakiś cień

Obraz Barbara Glegoła

Visited 32 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *